W ostatnim czasie serwis NK.pl uruchomił produkt reklamowy wzorowany na systemie reklam Facebooka. System reklamowy Naszej Klasy jest na razie w fazie rozwojowej. Nie odznacza się on zbyt wieloma funkcjami tak więc utworzenie i prowadzenie kampanii nie nastręcza zbyt wielu trudności.
Jak stworzyć udany związek z Agencją SEM? Porównując relację ludzką do biznesowej, chcielibyśmy przedstawić kolejne etapy budowania związku opartego o wzajemne korzyści. Na przykładzie własnych doświadczeń pokazujemy na co szczególnie zwracać uwagę, na jakie błędy uważać, a także czego można oczekiwać od profesjonalnej agencji marketingu internetowego. Zachęcamy do zapoznania się z naszą prezentacją wygłoszoną podczas cyklu spotkań edukacyjnych organizowanych w ramach Akademii Empathy.
Częstym błędem przy optymalizacji witryn jest przekonanie, że użytkownicy internetu mają takie same odczucia, potrzeby i kierują się takimi samymi wyborami, jak my. W praktyce jednak postrzeganie witryn internetowych przez większość pracowników branży internetowej jest zupełnie inne niż przez przeciętnego użytkownika.
Jedną z najlepszych sposobów „wejścia w skórę” naszych użytkowników i poprawy współczynnika konwersji na naszej witrynie jest zastosowanie testów A/B lub wielowymiarowych. Testy A/B są najtańsze ze wszystkich rodzajów testów użyteczności. Przeprowadzenie tego typu testów nie wymaga zakupu czy wynajmu specjalistycznego sprzętu. Chcąc przeprowadzić tego rodzaju badanie musimy jedynie zaopatrzyć się w dowolną platformę testową umożliwiającą przeprowadzanie testów A/B. Istnieje na rynku wiele tego rodzaju aplikacji. Szeroko rozpowszechnionym systemem do przeprowadzania takich testów jest bezpłatne narzędzie Google Website Optimizer.
Jakiś już czas temu serwis PPC Blog udostępnił kilka przydatnych, bezpłatnych narzędzi usprawniających pracę przy prowadzeniu kampanii. We wpisie tym chcielibyśmy zaprezentować kilka z nich. Wszystkie narzędzia dostępne są na stronie: http://tools.ppcblog.com/. Ostatnio dostęp do narzędzi został ograniczony, tak więc aby go otrzymać należy się zarejestrować i poczekać na „swoją kolej”. Przeważnie dostęp otrzymamy kilka dni po rejestracji.
Zdecydowana większość dostępnych obecnie narzędzi do analityki internetowej zbiera dane w oparciu o pliki cookie. Jest to na tą chwilę jedna z najdokładniejszych metod gromadzenia informacji na temat ruchu na witrynie, choć jej precyzja pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Nie opracowano dotychczas skutecznego, w pełni miarodajnego mechanizmu zbierania danych w internecie. Na naszym blogu wielokrotnie zwracaliśmy już uwagę na ograniczenia, jakie niesie za sobą analityka internetowa. Aby być w pełni świadomym tych ograniczeń trzeba dobrze rozumieć sposób, w jaki zbierane i przetwarzane są informacje.
Często w analizach danych internetowych mamy do czynienia z definicjami unikalnego (niepowtarzalnego) użytkownika i realnego użytkownika. Zrozumienie w jaki sposób wyliczane są te wskaźniki jest kluczowe, gdyż miary te stanowią punkt wyjścia do dalszych obliczeń i analiz w internecie. Niekiedy błędnie przyjmuje się, że pojęcia unikalnego użytkownika i realnego użytkownika można traktować zamiennie. Sposoby wyliczania tych mierników jednak różnią się diametralnie.
Od wczoraj na wysokich pozycjach w Google próżno szukać porównywarek cen takich jak Ceneo, Nokaut czy Skąpiec.
W pierwszej trzydziestce wyników wyszukiwania nie zobaczymy także stron marketów RTV Euro AGD, Tesco czy serwisów rozrywkowych takich jak CDA.pl czy Fotka.pl. Czym to jest spowodowane?
Chodzi o kupowanie linków do strony w systemach wymiany linków (SWL). Linki nabyte poprzez tego typu systemy sztucznie poprawiają pozycję serwisu w wynikach wyszukiwania. Powszechnie jednak wiadomo, że oficjalne stanowisko Google, dotyczące tego typu metod zdobywania linków i tym samym podnoszenia swojej pozycji w wynikach wyszukiwania mówi, że jest to metoda nieetyczna, a za jej stosowanie strona może zostać wykluczona z wyników wyszukiwania.
Jakiś czas temu na naszym blogu pisaliśmy o reklamach na YouTube. Tym razem chcielibyśmy pokazać w jaki sposób za pomocą systemu Adwords utworzyć reklamy w tym serwisie. Jak wiadomo YouTube jest własnością Google, więc możliwości reklamy w tym serwisie są coraz bardziej integrowane z Adowrds. Dla przypomnienia, na YouTubie mamy do dyspozycji dwie opcje tworzenia reklam:
Utworzenie reklamy z panelu Adwords
Tworzenie kampanii z pomocą przedstawiciela YouTube (przy większych budżetach).
Google wprowadza właśnie nowy sposób tworzenia kampanii w sieci wyszukiwania. Punktem wyjścia nie są tutaj słowa kluczowe a dopasowanie wyszukiwanego hasła do treści reklamowanej strony. Jak to działa? W momencie gdy system odnotuje zapytanie, które pasuje do treści naszej strony wyświetli dynamiczną reklamę, wygenerowaną na podstawie zapytania.
W ostatnim wpisie pokazywaliśmy w jaki sposób uruchomić kampanię reklamową na Facebooku. Tym razem chcieliśmy zaprezentować jak skonfigurować pierwszą kampanię w sieci reklamy mobilnej AdMob. Sieć ta jest obecnie własnością koncernu Google. Prawdopodobne jest, że Google w przyszłości włączy sieć reklamową AdMoba do ich sztandarowego produktu reklamowego, czyli AdWords. Póki co AdMob jest osobnym systemem reklamowym i chcąc prowadzić kampanie w obrębie tej sieci musimy mieć założone konto w tym systemie. Możemy także skorzystać z istniejącego konta Google.
Interfejs AdMoba jest stosunkowo prosty w użyciu i każdy, kto kiedykolwiek miał styczność systemem Adwords nie będzie miał raczej problemów z uruchomieniem kampanii w AdMobie. Na stronie programu dostępne jest także obszerne centrum edukacji w języku angielskim dotyczące tego systemu reklamowego.