Od wczoraj na wysokich pozycjach w Google próżno szukać porównywarek cen takich jak Ceneo, Nokaut czy Skąpiec.
W pierwszej trzydziestce wyników wyszukiwania nie zobaczymy także stron marketów RTV Euro AGD, Tesco czy serwisów rozrywkowych takich jak CDA.pl czy Fotka.pl. Czym to jest spowodowane?
Chodzi o kupowanie linków do strony w systemach wymiany linków (SWL). Linki nabyte poprzez tego typu systemy sztucznie poprawiają pozycję serwisu w wynikach wyszukiwania. Powszechnie jednak wiadomo, że oficjalne stanowisko Google, dotyczące tego typu metod zdobywania linków i tym samym podnoszenia swojej pozycji w wynikach wyszukiwania mówi, że jest to metoda nieetyczna, a za jej stosowanie strona może zostać wykluczona z wyników wyszukiwania.



